Lombok. Wyspa ze smaczkiem

Małgorzata Pokutycka Podróże 

Lombok w Bahasa Indonesia znaczy chilli. Jak sama nazwa wskazuje wyspa jest dobrze ‘przyprawiona’ i oferuje zwiedzającym atrakcje z charakterem. Ten zakątek Indonezji najbardziej znany jest z trzech rajskich wysp Gili i imponującego wulkanu Rijani, jednak Lombok ma zdecydowanie więcej do zaoferowania. Południowa część wyspy oczarowała nas dziewiczym krajobrazem, lokalno - swojskim klimatem, naturalnością mieszkańców, mocnymi wrażeniami smakowymi.

Żeby nie było tak słodko trzeba zacząć od tego, że na chętnych odwiedzających te rejony czekają pewne wyzwania: konieczny jest własny transport i dużo cierpliwości na drogach, które w większości są w bardzo złym stanie, czasem brak wyboru zakwaterowania i trudności komunikacyjne(przydatna jest chociaż minimalna znajomość najprostszego na świecie języka Bahasa Indonesia). Pomijając te niedogodności gwarantowane są niezapomniane wrażenia wizualne i cudowne wspomnienia …

 

Oto garść pomysłów, co można robić na południowym wybrzeżu Lomboka:

 

Spędź jedną lub dwie noce w prymitywnym bambusowym domku na Desert Point (Bangko – Bangko) - miejscu, w którym znajdują się jedne z najlepszych warunków do surfowania na świecie.  Porozmawiaj z zapaleńcami tego sportu, poobserwuj zawodowców lub sprawdź na własnej skórze, jak się surfuje na takiej fali.

 

Zobacz jak trenują ‘młode wilki’ przyszłe gwiazdy surfingu.

 

Podczas zachodu słońca zachwyć się koncertem kolorów na niebie. Lombok z widokiem na Bali i wulkan Gunung Agung.

 

Odpocznij i zapomnij o bożym świecie na jednej z pustych, długich, oszałamiająco pięknych plaż.

 

Delektuj się nie tylko widokiem zatoki Tanjung Aan, ale również świeżym kokosem – kelapa muda – lub słodkim ananasem.

 

Sprawdź jak biorą ryby i znajdź swoje miejsce do wędkowania z niebanalnym widokiem.

 

Na plaży Mawun potarguj się o cenę sarongu z lokalną handlarką. 

 

Pospaceruj podczas odpływu po plaży w Kucie i wrzuć zagubioną rozgwiazdę do wody.

 

Rozpieść swoje kubki smakowe i spróbuj lokalnych ryb i owoców morza na markecie w Kucie.

 

Przejdź się po jednej z licznych plantacji tytoniu i serdecznie pozdrów jej pracowników.

 

Przekonaj się ile waży snopek świeżo zebranych liści tytoniu i sprawdź czy utrzymasz równowagę niosąc go na głowie.

 

Zobacz jak się odzyskuje sól z wody morskiej w specjalnie stworzonych do tego solankach.

 

Przekonaj się na własne oczy, jak pięknie wygląda farma ryb i homarów  w wiosce Ekas o wschodzie słońca.

 

Naucz się cierpliwości i precyzji od rybaka rozplątującego kilkusetmetrową sieć.

 

Daj się oprowadzić lokalnemu młodzieńcowi po klifowym wybrzeżu, wdrap się na jeden z nich, rozłóż szeroko ręce i poczuj, że świat należy do Ciebie…

 

Popatrz rekinowi w oczy na największym na wyspie targu rybnym w Tanjung Luar.

 

Poczuj przeszywający smród krwi i wnętrzności w krajalni marketu. Zobacz dlaczego liczba mant stale maleje.


Podziel się




PODOBNE ARTYKUŁY

Walki 'gladiatorów' na Bali

Walki 'gladiatorów' na Bali

Walki Kogutów – tajen – są elementem rytuału religijnego a - tabuh rah – rozlew koguciej krwi ma na celu udobruchać złe bóstwa - butakala. Większość świąt i ceremonii rozpoczyna się właśnie walką ptaków. Jedn...

Gosia i Romek Gosia i Romek
13 października 2012
Fotoreportaż
Nusa Lembongan - fotka z raju

Nusa Lembongan - fotka z raju

Do dziś pamiętam swoje rozczarowanie, gdy stanęłam na pierwszej indonezyjskiej plaży. Nie ma się co dziwić, to była pełna śmieci i pijanych Australijczyków plaża w Kucie. Na Bali udało mi się odkryć mnóstwo...

Aleksandra Świstow Aleksandra Świstow
30 sierpnia 2012
Śniadanie na wulkanie

Śniadanie na wulkanie

Po Bali podróżowałem na motocyklu w 2011 roku. Bez planu, bez z góry ustalonej trasy, na azymut. Mknąc dookoła wyspy gdzie oczy poniosą, zatrzymywałem się gdy przyszła mi na to ochota lub gdy mój wzrok przykuł jaki...

Maciej Klimowicz Maciej Klimowicz
17 czerwca 2012